Jest to 2 część poprzedniego wpisu...
Sowieci grają na dwie strony:
W 1923 roku przez Europę przeszła kolejna fala rewolucji, z czego chcieli skorzystać radzieccy komuniści. Pierwszym państwem do ich „ataku” miały być Niemcy, ale ZSRR nie chciało nic stracić z dotychczasowej współpracy, dlatego postanowili działać na dwie strony.
Gdy Francuzi zajęli Zagłębie Ruhry, wysłannicy Lenina – Zinowiew i Radek, z jednej strony namawiali niemieckich komunistów do rewolucyjnych wystąpień i zapewniali, że w razie wojny niemiecko-francuskiej Moskwa zachowa wobec Niemiec życzliwą neutralność, a z drugiej strony zaś – poparli próby Kominternu komunistycznego zamachu stanu w Turyngii i Saksonii. W tym celu przerzucono nawet potajemnie do Niemiec oficerów Armii Czerwonej, którzy mieli zorganizować powstanie. Jednocześnie komunistyczne partie w Europie otrzymały z Moskwy polecenie nasilenia ataków terrorystycznych we własnych krajach w celu destabilizacji sytuacji politycznej i zorganizowania przewrotów. Szczególna rola przypadła tu KPP, która cały czas opowiadała się za „samostanowieniem”, czyli oderwaniem od Polski Kresów Wschodnich oraz Pomorza, Wielkopolski i Śląska.
Sowieci chcą dać Polsce…Gdańsk!:
W październiku 1923 roku radziecki wiceminister spraw zagranicznych Wiktor Kopp zaproponował rządowi polskiemu, że w zamian za przepuszczenie specjalnych radzieckich transportów (oficjalnie zboża) do zrewoltowanych Niemiec, Rosja dostosuje się do postanowień traktatu ryskiego, dotąd sabotowanych. Ponadto, sowiecki wiceminister obiecał Polsce oddanie Gdańska, jako rekompensatę za przychylną Sowietom postawę. Polacy odrzucili propozycję.
Związek Sowiecki zmienia taktykę:
Gdy zawiodły nadzieje na wybuch rewolucji powszechnej w 1923 roku, ZSRR zmieniło taktykę w polityce zagranicznej.
W lipcu 1924 roku podpisana została konwencja konsularna między Polską a ZSRR. Obok względów politycznych i ekonomicznych konwencja konsularna z Polską pozwoliła władzom radzieckim uporządkować całość stosunków konsularnych, jak też opracować tekst modelowy, w oparciu o który w okresie późniejszym prowadzono pertraktacje z innymi państwami (np. z Niemcami w 1925 roku).
Związek Radziecki nawiązał także stosunki dyplomatyczne z Francją i Anglią – po uznaniu go przez te państwa – oraz później podjął ograniczoną współpracę z Ligą Narodów.
Mocarstwa opiekują się Niemcami:
Po traktacie z Rapallo zmienił się stosunek mocarstw do Niemiec. Najpierw Anglia rozpoczęła działania zmierzające do zbliżenia z Niemcami i jako akt dobrej woli doprowadziła do zmiany art. 16 Statusu Ligi Narodów. Umożliwiło to Niemcom „pokojową” rewizję granic w przyszłości. Następnie z jej inicjatywy opracowany został w 1924 roku amerykański „plan Dawesa”, który modyfikował postanowienia traktatu wersalskiego dotyczące odszkodowań wojennych (zmniejszył ich wielkość i rozkładał je w czasie). Zapewnił także wysokie kredyty amerykańskie i angielskie dla Niemiec oraz dostawy surowców dla przemysłu niemieckiego, gwarantując także niektóre rynki zbytu dla eksportu niemieckiego. Zachęcone tym Niemcy w lutym 1925 roku zaproponowały Francji zawarcie paktu o nieagresji z gwarancją nienaruszalności granicy wersalskiej, ale tylko na zachodzie. Szef rządu francuskiego wycofał więc wojska francuskie z Zagłębia Ruhry i zgodził się na propozycje niemieckie.
Traktat w Locarno 1925:
W październiku 1925 roku odbyła się w Locarno międzynarodowa konferencja z udziałem Anglii, Francji, Włoch, Polski, Czechosłowacji, Belgii i Niemiec, której celem było poszukiwanie „za wspólną zgodą” sposobów zabezpieczenia Europy przed klęską nowej wojny. Na konferencji zawarto 3 odrębne układy: „pakt reński” gwarantował granice między Niemcami a Belgią i Francją. Zabezpieczeniem dodatkowym była demilitaryzacja Nadrenii.
Polska i Czechosłowacja podpisała z Niemcami jedynie odrębne „umowy arbitrażowe”, które niczego nie gwarantowały. Stanowiło to zagrożenie dla Polski i Czechosłowacji, osłabiło też sojusze tych państw z Francją. Jednocześnie min. Aleksandrowi Skrzyńskiemu nie udało się stworzyć wspólnego frontu z Czechosłowacją, gdyż sprzeciwił się temu Edward Benesz.
Niemiecki min. Gustaw Stresemann przyjął politykę ustępstw wobec Zachodu, aby skoncentrować się na rewizji granic na wschodzie.
Dążąc do ułożenia dobrosąsiedzkich stosunków z Zachodem, Niemcy przyjmowały na siebie zobowiązania wynikające z członkostwa w Lidze Narodów; otrzymały też stałe miejsce w Radzie Ligi.
Stresemann stwierdził, że dla niego Locarno to możliwość oderwania od Polski niemieckich prowincji na Wschodzie i jako wstęp do tego rozpoczął z Polską wojnę celną, która w krótkim czasie przerodziła się w wojnę gospodarczą.
Ciąg dalszy w części trzeciej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz